Obecnie około 100 milionów chrześcijan na całym świecie jest prześladowanych z powodu swojej wiary. Chrześcijanie należą do najbardziej prześladowanej grupy religijnej. Jednakże nawet w najbardziej wrogich chrześcijanom państwach działa żywy i rozwijający się Kościół.

ryba

Chrześcijanie w ukryciu trwają w swojej wierze. Potrzebują jednak naszej pomocy. Dzieci, kobiety i mężczyźni każdego dnia są szpiegowani, maltretowani, aresztowani lub nawet zabijani za przyznanie się do Jezusa Chrystusa. (źródło: Światowy Indeks Prześladowań opublikowany przez organizację Open Doors).

Pragniemy nieść pomoc chrześcijanom wszędzie tam gdzie są oni w potrzebie, a szczególnie w rejonach gdzie są prześladowani. Potrzeba ofiarnych serc, by pozyskać środki na odbudowę domów, szpitali, szkół i kościołów w miejscach wojen. Wsparcie dotyczy też odżywiania i leczenia. Poniżej fot. zniszczonego fragmentu miasta i budynku kościoła w Aleppo- źródło: Caritas Polska.

zniszczenia

NIE BĄDŹ OBOJĘTNY WOBEC BRACI I SIÓSTR PRZEŚLADOWANYCH ZA TO, ŻE PRZYZNAJĄ SIĘ DO SWOJEJ WIARY W JEZUSA CHRYSTUSA. ONI SĄ BARDZO ODWAŻNI, ALE POTRZEBUJĄ TWOJEGO WSPARCIA I MODLITWY. Ich odwaga i miłość nieprzyjaciół porusza do granic. W liście do ISIS przebaczają oprawcom. Tylko Łaska Boża może to sprawić. 

Obejrzyj przesłanie - list od Ludu Krzyża do Państwa Islamskiego.

Od 2015 roku realizujemy projekty humanitarne i niesiemy pomoc chrześcijanom prześladowanym. Obecnie trwa akcja Czyńmy Dobro w Syrii. Pomocą obejmujemy chrześcijańską rodzinę Kościoła Ormiańskiego z Aleppo. Wojna w Syrii trwa już 7 lat. Nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie ogromu cierpienia, jakiego doświadcza każdego dnia ludność tego państwa. 7 lat strachu, bólu i niepewności…

80% Syryjczyków żyje w ubóstwie, co trzecie gospodarstwo domowe jest zadłużone.
Pomocy humanitarnej potrzebuje ponad 13 milionów ludzi,
w tym prawie 6 milionów dzieci z 18 mln obecnych mieszkańców Syrii
/źródło: Caritas Polska/

Aleppo wskutek wojny jest bardzo zniszczone. Od 2016 roku w mieście brakuje dostępu do prądu. Mieszkańcy nabywają energię elektryczną za bardzo wysoką cenę z prywatnych generatorów. Wciąż nie ma dostępu do bieżącej wody, zaś ta z której korzystają wszyscy mieszkańcy jest niezdatna do picia. Co za tym idzie, liczba infekcji jelitowych osiągnęła najwyższy poziom w historii.

Przez te 7 lat wojennej zawieruchy ludzie bardzo zubożeli z powodu bezrobocia. Jednocześnie usługi drożeją wskutek wydłużających się działań wojennych. Przede wszystkim potrzeba lekarzy oraz innych wykwalifikowanych pracowników. Niestety ogromna liczna ludności zgineła. Większość z tych, którzy przeżyli ukrywa się albo wyjechała z kraju w poszukiwaniu lepszego bytu. Ponadto duża liczba młodych mężczyzn służy w armii.

IMG 5836 AleppoNajbardziej dramatyczna jest sytuacja syryjskich dzieci żyjących w tej brutalnej rzeczywistości. Docierające informacje i zdjęcia pokazują jak niewinnym dzieciom ukradziono dzieciństwo, a w zamian wprowadzono strach i terror. Na oczach dzieci giną ich rodzice... Ich smutne spojrzenia poruszają do głębi. Tylko wspólnymi siłami możemy to zmienić. Każdy z nas może mieć udział w przywróceniu im nadziei i polepszeniu jakości życia. Fot. źródło: Caritas Polska.

 

 Obejrzyj poruszającą serce kolędę syryjskich i polskich rodzin

Dzięki dotychczasowemu wsparciu naszych Darczyńców pozyskaliśmy środki na pomoc wybranej syryjskiej rodzinie przez cały rok 2017. Również i w 2018 roku pragniemy wraz z Caritas Polska nieść pomoc „w złej godzinie” gdy „nie ma domu i nadziei syryjska rodzina”. Dlatego też prosimy każdą i każdego z Was o darowizny na ten cel. Bo jak mówi Jezus na kartach ewangelii „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". /Mt 25,40/.

Oficjalny teledysk do piosenki "Rozbitkowie", 
promującej projekt pomocy ofiarom wojny w Syrii „Rodzina - rodzinie”.

W 2018 roku pomagamy chrześcijańskiej rodzinie z Aleppo należącej do kościoła ormiańskiego.

MGRDICH KALUSTIAN ma 54 lata i mieszka w Aleppo z żoną KHATUN, która ma 57 lat. Mają trójkę dzieci MARINA 26 lat, ALINA 24 lata i MEGHETI 21 lat. Jest to rodzina chrześcijańska kościoła ormiańskiego. Jest to bardzo biedna rodzina bez źródeł dochodu i bez pracy. W Aleppo od 2 lat nie ma elektryczności i bieżącej wody. Rodzina potrzebuje środków na zakup dostępu do elektryczności (tzw. amperów), który stale drożeje w związku z przedłużającą się wojną. Potrzebują zakupić wodę, która jest dystrybuowana cysternami w mieście. Potrzebują również żywności, która w Aleppo jest obecnie bardzo droga.

Miesięczny koszt wsparcia wybranej rodziny wynosi 510 zł. Bez Ciebie nie damy rady tego dokonać. Twoja darowizna, nawet najmniejsza zaniesie nadzieje tym, którzy stracili wszystko...Okaż miłosierdzie Bliźnim. Włącz się do akcji. Poprzez dar serca bądźmy razem w Aleppo.

 Numer rachunku, na który można przekazywać darowizny pieniężne:
Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro
ul. Lindleya 12, 02-005 Warszawa

Bank Pekao S.A. 
Numer rachunku: 09 1240 1053 1111 0010 1452 8931
z dopiskiem: Chrześcijanie Syria

dla przelewów z zagranicy: 
Kod SWIFT (BIC): PKOPPLPW, IBAN: PL

Papież Franciszek w Orędziu na Wielki Post wzywa nas do czynów pokutnych: modlitwa, post, jałmużna. Te czyny mogą być lekarstwem na fałszerstwo i zło tego świata. Odpowiedzmy na ten apel. Każdy z nas może pomóc tym, którzy cierpią za wiarę. Potrzebują oni naszej modlitwy i potrzebują wsparcia finansowego.

Przekaż darowiznę on-line na ten projekt:




 

3 Logo radio Niepokalanów 1Radio Niepokalanów objeło akcję Patronatem medialnym

 

 --------------------------------------------------------------------------------

AKCJE ZAKOŃCZONE

Chrześcijanie z Iraku i Syrii- akcja trwała od 01.01.2015 r. do  31.12.2015 r.

Łącznie pozyskano kwotę 6 640,01 PLN. Środki trafiły do Chrześcijan z Aleppo za pośrednictwem Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dziękujemy!

Latem 2014 roku siły Państwa Islamskiego opanowały Mosul i sąsiednią Równinę Niniwy powodując masowy exodus ludzi z tych terenów, w tym exodus chrześcijan, którzy uciekli, by ratować życie swoje i swoich rodzin. Nasi bracia musieli w jednej chwili opuścić swoje domy, pozostawiając w nich cały dobytek. 120 000 chrześcijan przybyło wówczas na tereny kurdyjskie na północy Iraku.  Fot. źródło: Open Doors