Martyn na wwwNazwa projektu: Martyn 37
Martyn choruje na autyzm. Tylko specjalistyczna terapia może pomóc w jego stymulacji. Każda nawet najmniejsza wpłata darowizny jest bardzo ważna aby kontynuować terapię, w tym zającia sportowe.

Bieżące informacje od Martyna:
styczeń 2019
październik 2018

FB/Świat Martyna

 

 

 

Opis projektu:

Martyn urodził się 1 września 2009 roku. Do około 1,5 roku życia rozwijał się prawidłowo, uśmiechał się, lubił być noszony na rękach i lubił być przytulany. W październiku 2012 roku skierowano go do Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej, gdzie po przeprowadzonych testach padło pierwsze słowo – podejrzenie o autyzm. W 2015 roku rozpoczął naukę w szkole. Aby Martyn mógł się rozwijać i aby łagodzić objawy autyzmu potrzeba środków na odpowiednią terapię.

W imieniu Martyna dziękuję Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro i wszystkim Darczyńcom za okazaną pomoc, za darowizny i przekazany 1% podatku, za każdy ciepły gest skierowany w stronę mojego syna.
mama Ada

Poniżej podajemy numer rachunku, na który można przekazywać darowizny pieniężne dla Martyna

Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro
ul. Lindleya 12, 02-005 Warszawa

Raiffeisen Bank Polska S.A.
Numer rachunku: 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907
z dopiskiem: Martyn 37

 dla przelewów z zagranicy:
Kod SWIFT (BIC): RCBWPLPW, IBAN: PL

 

 

Przekaż Martynowi darowiznę online

 

Wesprzyj ten projekt przekazując swój 1% podatku

KRS 0000 282796

cel szczegółowy: Martyn 37

 

 

Historia projektu:

Ciąża przebiegała bez żadnych powikłań.  Ogólny stan Martyna uznano jako dobry. Uzyskał 9 punktów w skali Apgar. Jego rozwój motoryczny przebiegał prawidłowo. Rozwijał się prawidłowo pod względem fizycznym i społecznym. Wypowiadał pojedyncze słowa. Problemy zdrowotne syna pojawiły się gdy miał 2,5 roku. Nagle zaczęłam odczuwać jakbym z dnia na dzień traciła syna. Martyn powoli zaczął się wycofywać do własnego autystycznego świata. Pojawiły się stereotypowe ruchy, przestał mówić, nie reagować na swoje imię, nie chciał się bawić sam ani z innymi dziećmi, piszczał, krzyczał, uderzał głową o ścianę, wybudzał się w nocy z krzykiem i w żaden sposób nie można było go uspokoić.

Problemy z obcinaniem włosów jak i paznokci, o czyszczeniu uszu czy myciu zębów nie było w ogóle mowy. Martyn jako mały chłopiec lubił być bujany, kołysany i podrzucany. Nie potrafił się sam zająć żadną zabawką. Bardzo dobrze tolerował podróże samochodem, uwielbiał karuzele i huśtawki. Bardzo lubił być kołowany na fotelu obrotowym. Coraz bardziej martwiło mnie dziwne zachowanie syna. Miałam wrażenie, że coraz bardziej zamyka się we własnym świecie. Lekarze ciągle mnie zbywali, że wszystko jest z nim w porządku, że na pewno z tego wyrośnie.

Potem te podejrzenia potwierdziła Navicula oraz Instytut Ericksonowski w Łodzi. Od tego momentu zaczęła się moja bezustanna walka o dziecko... To był dla mnie jak i dla mojego syna ciężki okres... Ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę gdy na ulicy Martyn wpadał w atak szału bo drogę chciałam zmienić. Dziś już wiem że autyzm to nie koniec świata. 2 lata ciężkiej i żmudnej pracy pedagogów oraz terapeutów którzy do dziś czuwają nad Martynem przyniósł mi wiele radości...

Martyn zrobił ogromny postęp, jestem z niego duma dziś już obcina włosy, myje zęby i daje wyczyścić uszy, maluje, lepi z plasteliny, pisze itd. Komunikuje się i zadaje 100 pytań na minutę czasem są tak zabawne:) Kiedyś przed snem zadał mi pytanie:
-Mamo, a czemu tata mnie nie urodził tylko ty? Sszczerze to nie wiedziałam co mam mu odpowiedzieć.

Jestem Martyn. Żyje nad przepaścią....
Mój mózg otacza tajemniczy kokon - to Autyzm.
Mój Anioł Stróż to moja mama.
Potrzebuje pomocy specjalistów, którzy wiedzą jak mi pomóc.
Moja mama robi wszystko abym samodzielnie funkcjonował w przyszłości..
Uwierz, Twoi Rodzice zrobiliby tak samo..
Pomóż mi,spraw abym znów się świadomie uśmiechał!

Nie tracę nadziei. Staram się, bo chcę Ci osobiście w przyszłości podziękować za pomoc.
Stań się Moim Bohaterem, pomóż mi !
Brakuje pieniążków na moją terapię, leczenie, na moją dietę i pomoce dydaktyczne.
Wiem, ile dzieci potrzebuje pomocy.
Nie chciałem być jednym z nich.
To naprawdę niczyja wina, że jestem inny...
Przeznaczając ten 1% od podatku budujesz mój most...
Każda złotówka jest szczebelkiem tej konstrukcji...
Moim stabilnym mostem
Może za kilkanaście lat opowiem o swoich Aniołach, o moich Bohaterach...
To będzie mój sukces dzięki Tobie .. i Tobie!
Bez Waszego, wsparcia nie dam rady.
Pan Mój wszystko wie! Jest ze mną w tych trudnych dniach.
Wierzymy, że kiedyś wynagrodzi nam mój trud,moją bezustanną walkę o powrót do Twojego świata.
Tak wiele osób modli się o mój powrót.
Wierzę,że dzięki rehabilitacji znajdę drogę do swojego umysłu...
Dlatego prosimy jeszcze raz podaruj mi swój 1%

Pomóż mi w wale z autyzmem.
Pomóż mi stać się zdrowym dzieckiem.
Mój bohater to moja mama... i TY...

Z całego swojego serca dziękuję Ci Martyn

 

Prosimy o zapoznanie się z poniższymi informacjami i potwierdzenie ich aby ukryć ten komunikat
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzają się Państwo na ich zapisanie w pamięci Państwa urządzenia. Mogą Państwo samodzielnie zarządzać plikami cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w swojej przeglądarce. W związku z powyższym zgadzam się na przetwarzanie w celach analitycznych i statystycznych moich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przeze mnie ze strony internetowej Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro, w tym zapisywanych w plikach cookies przez administratora danych.
Więcej informacji... Potwierdzam