Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro KRS 0000 282796

 

Dom studenta dla ubogiej młodzieży z Kenii to nie nowy projekt ale kontynuacja i konieczność otwarcia sie na nowa rzeczywistość misji Laare.

Projekt adopcji na odleglosc, który otacza opieka ponad tysiąc uczniów rozwija sie i w miarę upływu lat dojrzewa stawiając czoła nowym wyzwaniom. Rozpoczynaliśmy bowiem z grupka dzieci w wieku szkolnym, dzis po latach, te pierwsze dzieciaki dostają sie juz na studia, inne kończą szkoły średnie a ciagle nowe zaczynaja swoja przygodę ze szkoła. Dla wszystkich jest to furtka do lepszej przyszłości a dla nas w misji jest to odpowiedzialność, by stworzyć ku temu jak najlepsze warunki.

Od kilku lat dzięki  adopcji serca mamy w Kenii studentów i dla nich jest ten  projekt. Studia w Nairobi to marzenie każdego zdolnego dziecka i my chcemy im pomoc w realizacji tych marzeń. Problem, który napotkaliśmy zaraz na początku to wlasnie problem zakwaterowania i wyżywienia naszych studentów. Samo czesne to sa ogromne sumy, ktore wspólnie z adopcyjnymi rodzicami próbujemy pokrywać, niestety wyżywienie i zakwaterowanie w stolicy to prawie tak samo wysoki koszt jak opłata czesnego. Kolejny problem, to niemożność monitorowania tych wydatków, bo studenci śpiąc  na stancjach, jedząc w przydrożnych barach, nie sa w stanie udokumentować tego rachunkami.

Dla zobrazowania sytuacji :

https://erasmusu.com/en/erasmus-nairobi/student-housing

Wynajęcie pokoju dla 2 studentów to koszt najmniej 150€ miesięcznie do tego dochodzi wyżywienie i transport, wiec z doświadczenia wiemy ze są to  sumy, przekraczające nasze możliwości.

Kolejnym problemem jest środowisko, w ktorym przebywają po szkole nasi studenci. Szukając jak najtańszych zakwaterowań i jak najskromniejszych warunków często ryzykują mieszkaniem w ubogich slumsach Nairobi, Kibera slums to jedne z najwiekszych na świecie slumsów, gdzie mieszka ok miliona ludzi. Dla naszych ubogich dzieci, pochodzących z ubogich wiosek warunki życia w slumsach nie odbiegają od ich dotychczasowych doświadczeń, wiec mieszkanie tam nie stanowi dla nich problemu, jednak środowisko rodzinnej wsi jest wolne od wielu zagrożeń, na ktore nasi studenci sa narażeni w ubogich dzielnicach Nairobi. Tu bowiem bardzo dużym problemem sa narkotyki, prostytucja i gangi przestępcze.

Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom i patrząc z nadzieja w przyszłość, chcemy stworzyć projekt, który byłby najlepszym rozwiązaniem. Stad plany na budowę domu studenta w Nairobi. Dzieląc sie pomysłem i przedstawiając projekt Radzie Generalnej zgromadzenia siostr otrzymaliśmy pozwolenie na realizacje projektu a jednocześnie było to dla nas zapewnienie, ze Pan Bóg, troszcząc sie o przyszłość naszych podopiecznych, pragnie tego domu.Zgromadzenie siostr oddało nam prawie hektar ziemi należącej do domu formacyjnego  w Nairobi , oraz zapewniło wsparcie finansowe, by choc cześciowo wesprzeć nas w realizacji tego przedsięwzięcia. Koszty budowy i wyposażenia jednak beda duzo duzo wyższe niz nasze możliwości, wiec staramy sie, modląc sie o Opatrzność Boża, szukać wszelkich możliwych źródeł dofinansowania projektu.

W pierwszej kolejności zwracamy sie z prośba o pomoc do Fundacji Ks Orione Czynmy dobro, to dzieki wsparciu Fundacji i wielu wielu osobom zaangażowanym w projekty misyjne dajemy szanse na lepsza przyszłość wielu dzieciom. Niech ten projekt będzie kontynuacja czynienia dobra tu w Laare, niech będzie uwieńczeniem całego procesu pomocy w edukacji i wychowaniu.

To dzieki wsparciu fundacji 3 podopiecznych dostało sie juz na studia, w tym roku szkole średnia skończą  kolejne 23 osoby. W szkołach średnich w sumie mamy juz 94 uczniów. 32 dzieci skończyło w tym roku szkole podstawowa i z nowym rokiem dołącza do uczniów szkół średnich, a za kilka lat powiększa liczbę studentów. Statystyki rosną z roku na rok, oczywiście nie wszystkie dzieci zdadzą na tyle dobrze egzaminy, by moc dostać sie na wymarzone studia, ale niech to będzie chociaż połowa to za 4 lata będziemy mieli juz setkę studentów. To dla nich chcemy wybudować hostel dając im bezpieczne miejsce do nauki i odpoczynku, zapewniając dach nad głowa, wyżywienie, opiekę materialna i opiekę duchowa. Chcemy im towarzyszyć, na tej ostatniej prostej do ich osobistego sukcesu, który jest poniekąd i naszym wspólnym sukcesem. Do listu dołączam plany i kosztorysy związane z projektem budowy domu studenta w Nairobi i z serca dziękuje za wszelkie dobro. Deo gratias!