Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro KRS 0000 282796

Projekt nr 43

Pomoc dla Alka 43

Witam, Mam na imię Alek, trzy lata temu przeżyłem udar mózgu... dzień zaczął się pięknie, nic nie wskazywało, że może się coś wydarzyć, co na zawsze zmieni moje życie...nagły ból, niemoc i długa, długa cisza.... To, co na co dzień wydawało się zwykłą czynnością nagle urosło do rangi Mont Everestu..  Niemoc nóg, niemoc rąk, niemożność wydobycia z siebie słowa...i tak po dziś dzień trwa moja bardzo powolna i ciężka wspinaczka, często w tej wyprawie pojawiają się burze, silny wiatr a nawet śnieżyce, które zmuszają do zamknięcia się w namiocie.

Na szczęście w tej wyprawie nie jestem sam, codziennie wspiera mnie i asekuruje mój Przyjaciel..., wspiera bym nie upadał, bym walczył, bym dążył do celu, bym na długo nie chował się w namiocie przed światem... Tym cudownym Przyjacielem jest moja kochana Żona... To dla Niej się staram, to dla Niej wstaje z wózka, dla Niej ćwiczę, dla Niej uczę się mówić...a Ona trzyma mnie za rękę i mówi: Alek razem damy radę.

Mam wielkie marzenie, chcę pewnego dnia podejść do Niej o własnych siłach i powiedzieć Jej: Kocham Cię i dziękuję że przy mnie trwasz moja kochana Żono. To jest właśnie mój Mont Everest, mam nadzieję, że zdobędę go jeszcze w tym roku.

Dziękujemy Wszystkim Darczyńcom za wsparcie duchowe i finansowe, które pomaga w codziennej  rehabilitacji Alka. Mamy nadzieję, że również i w tym roku pomogą mu Państwo w osiągnięciu Jego wielkiego marzenia zdobycia osobistego Mont Everest. 
Dlatego też zwracamy się z prośbą o przekazanie 1% podatku z dopiskiem Alek 43.

Poniżej podajemy numer rachunku, na który można dokonywać dobrowolnych wpłat.

Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro
ul. Lindleya 12, 02-005 Warszawa

Raiffeisen Bank Polska S.A. ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa
Numer rachunku: 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

Kod SWIFT: RCBWPLPW
PL dla obrotów zagranicznych:
PL 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

z dopiskiem: Alek 43

 

Przekaż darowiznę on-line na projekt ALEK 43



 

Wesprzyj ten projekt przekazując 1% podatku

A takie były początki projektu

Opowiem WAM historię, której zakończenie zależy w dużej mierze też od WAS samych …

Mój Wujek Alek , pasjonat fotografii, potrafił uchwycić rzeczy piękne, zarówno te duże, jak i te małe, niewidoczne lub niedostrzeżone dla innych; potrafił uchwycić i zatrzymać w czasie momenty najcenniejsze. Kochający mąż i syn zawsze dbający o swoją rodzinę. Druga pasja to szachy, które jak zawsze mówił "są szkołą życia, uczą cierpliwości, woli walki, pójścia na kompromis...."

Dlaczego piszę o Nim w czasie przeszłym...? Ponieważ jedna chwila, jedna sekunda wystarczyła, by przerwać Jego pasje, marzenie, dotychczasowe życie... Tym razem to nie Wujek "zatrzymał życie" lecz życie "zatrzymało Jego" Udar!!! Udar potrafi zamknąć człowieka w skafandrze własnego ciała, potrafi zniewolić wolnego człowieka i uczynić go własnym więźniem...

Wujek Alek jest sparaliżowany od 10 miesięcy, nie mówi, komunikuję się z nami poprzez skinienie głową… Potrzebna jest pomoc finansowa na rehabilitację Wujka, dlatego proszę Wszystkich o wsparcie. Wystarczy Twój 1 % by pozwolić uwolnić Go z kajdanów słabości ciała. Wierzę, że Wasza pomoc i wola walki pozwoli Mu wrócić do normalności życia codziennego, którą ma każdy z nas, ale nie zawsze ją dostrzega i docenia.

Za wszelką pomoc z góry serdecznie dziękuję w imieniu swoim i Wujka Alka

Patryk, Agnieszka, Edyta