Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro KRS 0000 282796

Projekt nr 37

Pomoc dla Martyna 37

2016

Martyn jest dzieckiem autystycznym. Urodził się 1 września 2009 roku. Do około 1,5 roku życia rozwijał się prawidłowo, uśmiechał się, lubił być noszony na rękach i lubił być przytulany. W październiku 2012 roku skierowano go do Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej, gdzie po przeprowadzonych testach padło pierwsze słowo – podejrzenie o autyzm.

Martyn w 2015 roku rozpoczął naukę w pierwszej klasie w Zespole Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej. Każdy pyta dlaczego akurat ta szkoła, przecież z Martynem jest wszystko ok! - Ja, jako matka uważam, że jest to najlepsza placówka w Zduńskiej Woli, ponieważ ma najlepszych specjalistów, dzięki którym Martyn zrobił ogromne postępy. 

Nadal największe trudności widoczne są w sferze emocjonalno- społecznej, ciągle występują trudności w mowie i komunikacji. Martyn składa zdania, zadaje pytania, ma jednak trudności z rozumieniem niektórych pojęć. Widoczne są trudności w prowadzeniu dialogu, nadal pojawiają się zachowania o charakterze echolalii, trudno jest mu się skoncentrować na rozmowie. W sferze kontaktów społecznych - ze względu na problemy komunikacyjne relacje z rówieśnikami są utrudnione Ma znaczne trudności w funkcjonowaniu w większej grupie - zdarzają mu się również  tzw. momenty ''wyłączenia''. Nie potrafi kontrolować swoich reakcji emocjonalnych, często chce by jego interakcje przebiegały na jego warunkach. Widoczne są również objawy zaburzeń sensorycznych - Martyn często zatyka uszy, unika dotyku. U syna występuje bardzo silne przywiązanie do stałości, niepokoją go wszelkie zmiany, posiada również tendencję do popadania w schematy. Nadal wymaga pewnego wsparcia w sferze samodzielności. Ze względu na swoje problemy rozwojowe Martyn  wymaga systematycznej pracy terapeutycznej z integracji sensorycznej oraz treningu EEG Biofeedback.

W imieniu Martyna dziękuję Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro i wszystkim Darczyńcom za okazaną pomoc, za przekazany 1% podatku, za każdy ciepły gest.

Historia projektu:

Ciąża przebiegała bez żadnych powikłań.  Ogólny stan Martyna uznano jako dobry. Uzyskał 9 punktów w skali Apgar. Jego rozwój motoryczny przebiegał prawidłowo. Rozwijał się prawidłowo pod względem fizycznym i społecznym. Wypowiadał pojedyncze słowa. Problemy zdrowotne syna pojawiły się gdy miał 2,5 roku. Nagle zaczęłam odczuwać jakbym z dnia na dzień traciła syna. Martyn powoli zaczął się wycofywać do własnego autystycznego świata. Pojawiły się stereotypowe ruchy, przestał mówić, nie reagować na swoje imię, nie chciał się bawić sam ani z innymi dziećmi, piszczał, krzyczał, uderzał głową o ścianę, wybudzał się w nocy z krzykiem i w żaden sposób nie można było go uspokoić.

Problemy z obcinaniem włosów jak i paznokci, o czyszczeniu uszu czy myciu zębów nie było w ogóle mowy. Martyn jako mały chłopiec lubił być bujany, kołysany i podrzucany. Nie potrafił się sam zająć żadną zabawką. Bardzo dobrze tolerował podróże samochodem, uwielbiał karuzele i huśtawki. Bardzo lubił być kołowany na fotelu obrotowym. Coraz bardziej martwiło mnie dziwne zachowanie syna. Miałam wrażenie, że coraz bardziej zamyka się we własnym świecie. Lekarze ciągle mnie zbywali, że wszystko jest z nim w porządku, że na pewno z tego wyrośnie.

Potem te podejrzenia potwierdziła Navicula oraz Instytut Ericksonowski w Łodzi. Od tego momentu zaczęła się moja bezustanna walka o dziecko... To był dla mnie jak i dla mojego syna ciężki okres... Ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę gdy na ulicy Martyn wpadał w atak szału bo drogę chciałam zmienić. Dziś już wiem że autyzm to nie koniec świata. 2 lata ciężkiej i żmudnej pracy pedagogów oraz terapeutów którzy do dziś czuwają nad Martynem przyniósł mi wiele radości...

Martyn zrobił ogromny postęp, jestem z niego duma dziś już obcina włosy, myje zęby i daje wyczyścić uszy, maluje, lepi z plasteliny, pisze itd. Komunikuje się i zadaje 100 pytań na minutę czasem są tak zabawne:) Kiedyś przed snem zadał mi pytanie:
-Mamo, a czemu tata mnie nie urodził tylko ty? Sszczerze to nie wiedziałam co mam mu odpowiedzieć.

 

Jestem Martyn. Żyje nad przepaścią....
Mój mózg otacza tajemniczy kokon - to Autyzm.
Mój Anioł Stróż to moja mama.
Potrzebuje pomocy specjalistów, którzy wiedzą jak mi pomóc.
Moja mama robi wszystko abym samodzielnie funkcjonował w przyszłości..
Uwierz, Twoi Rodzice zrobiliby tak samo..
Pomóż mi,spraw abym znów się świadomie uśmiechał!

Nie tracę nadziei. Staram się, bo chcę Ci osobiście w przyszłości podziękować za pomoc.
Stań się Moim Bohaterem, pomóż mi !
Brakuje pieniążków na moją terapię, leczenie, na moją dietę i pomoce dydaktyczne.
Wiem, ile dzieci potrzebuje pomocy.
Nie chciałem być jednym z nich.
To naprawdę niczyja wina, że jestem inny...
Przeznaczając ten 1% od podatku budujesz mój most...
Każda złotówka jest szczebelkiem tej konstrukcji...
Moim stabilnym mostem
Może za kilkanaście lat opowiem o swoich Aniołach, o moich Bohaterach...
To będzie mój sukces dzięki Tobie .. i Tobie!
Bez Waszego, wsparcia nie dam rady.
Pan Mój wszystko wie! Jest ze mną w tych trudnych dniach.
Wierzymy, że kiedyś wynagrodzi nam mój trud,moją bezustanną walkę o powrót do Twojego świata.
Tak wiele osób modli się o mój powrót.
Wierzę,że dzięki rehabilitacji znajdę drogę do swojego umysłu...
Dlatego prosimy jeszcze raz podaruj mi swój 1%

Pomóż mi w wale z autyzmem.
Pomóż mi stać się zdrowym dzieckiem.
Mój bohater to moja mama... i TY...

Z całego swojego serca dziękuję Ci Martyn

 

Poniżej podajemy numer rachunku, na który można dokonywać dobrowolnych wpłat.

Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro
ul. Lindleya 12, 02-005 Warszawa

Raiffeisen Bank Polska S.A. ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa
Numer rachunku: 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

Kod SWIFT: RCBWPLPW
PL dla obrotów zagranicznych:
PL 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

z dopiskiem: Martyn 37

 

Przekaż darowiznę on-line na projekt MARTYN 37



Wesprzyj ten projekt przekazując 1% podatku

37