Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro KRS 0000 282796

Projekt nr 32

Pomoc dla Krzysztofa

Dwa lata temu życie Krzysztofa, na pierwszym planie skupione było przede wszystkim na cudownej i kochającej rodzinie, na pracy zawodowej oraz wspaniałych planach na przyszłość. Każda sekunda, minuta, godzina spędzona razem z ukochaną żoną Elżbietą, synkiem Wojtusiem i córeczką Kamilką dostarczała Krzysztofowi mnóstwo niezliczonej radości. Nagle wszystko się zmieniło, kiedy to uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. W wyniku tego wypadku Krzysztof stracił lewą nogę. Wystarczyła wówczas sekunda, aby z normalnej, pełnosprawnej osoby stać się inwalidą. Nie trudno w takich okolicznościach popaść w depresję. Często zdarza się, że osoby w takich trudnych momentach stają się po prostu bezradne, tracą całkowicie sens dalszego życia. Jednak Krzysztof się nie poddał. Stwierdził, że musi udowodnić sobie i innym również, że stanie na nogi. Postanowił iż będzie walczył o swoją kochaną rodzinę, dom, pracę i dalsze życie. Walkę tę rozpoczął niemal natychmiast. Już pierwszego dnia, kiedy to został wybudzony z narkozy, leżąc na sali pooperacyjnej stwierdził, że się nie podda. Powiedział sobie wówczas: to nie może być koniec. Kto choć raz poczuł bezradność i poczucie pustki w takich sytuacjach, jest w stanie zrozumieć o co walczę! Nie chcę być ciężarem, rencistą, kaleką. Wypadek ten traktuję jako życiowy sprawdzian, zdarzenie, które za nic w świecie nie może zniszczyć i zmienić moich marzeń i celów.

W wyniku poniesionych obrażeń Krzysztofowi amputowano lewą nogę. Po dwóch latach, dzięki ludziom dobrej woli stanął na nogi. Intensywne ćwiczenia rehabilitacyjne, jego determinacja w nauce chodzenia, sprawiły, że może chodzić. Jednak proteza, którą Krzysztof teraz posiada nie jest przystosowana do tego, aby mógł swobodnie, bez obaw, pójść ze swymi dziećmi na spacer lub boisko i zagrać z nimi tak jak inni zdrowi ojcowie w piłkę. Koszt nowej bardziej wymagającej protezy, która umożliwi Krzysztofowi prawidłowe funkcjonowanie, jest bardzo, bardzo duży. Kwota ta wynosi

40 000 złotych. Proteza Krzysztofa zużywa się dlatego powinna być wymieniana co trzy lata.

Krzysztof ma szansę otrzymać dofinansowanie w ramach refundacji NARODOWEGO FUNDUSZU ZDROWIA, w kwocie 2.500,00 złotych. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie obiecało przekazać kwotę w wysokości 7.000,00 złotych. Zatem proste zadanie matematyczne zostaje rozwiązane. Brakuje bardzo dużo, bo aż 30.500,00 złotych. W tej sytuacji bardzo potrzebne jest wsparcie osób dobrej woli, które mogą i chcą się podzielić tym co posiadają. Liczy się każda, nawet najmniejsza, symboliczna wpłata.

Będę niezmiernie wdzięczny za wszelką okazaną pomoc
Krzysztof

Poniżej podajemy numer rachunku, na który można dokonywać dobrowolnych wpłat.

Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro
ul. Lindleya 12, 02-005 Warszawa

Raiffeisen Bank Polska S.A. ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa
Numer rachunku: 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

Kod SWIFT: RCBWPLPW
PL dla obrotów zagranicznych:
PL 02 1750 0012 0000 0000 2315 5907

z dopiskiem: Krzysztof 32

 

Przekaż darowiznę on-line na projekt KRZYSZTOF 32



 

Wesprzyj ten projekt przekazując 1% podatku

Projekt pomocy Krzysztofowi realizowany przez Naszą Fundację do grudnia 2013 roku:

Kilka miesięcy temu moje życie skupiało się na rodzinie, pracy zawodowej i planach na przyszłość. Cieszyłem się każdą chwilą spędzoną z właśnie poślubioną żoną, synem oraz nowonarodzoną córka.

Niestety, w maju tego roku uległem poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu w wyniku, czego straciłem lewą nogę (amputacja w wyniku poniesionych obrażeń). Zrozumiałem powiedzenie „mój świat się zawalił”! Wiem, że wiele osób w takiej chwili traci sens życia, oddala się od najbliższych stając się obciążeniem dla rodziny i społeczeństwa. Bezradność potrafi zmienić osobowość każdego, nawet najsilniejszego mężczyzny. A ja postanowiłem powalczyć o siebie, rodzinę, dom, pracę i dalsze życie.

Podjąłem walkę już pierwszego dnia, chwilę po wybudzeniu z narkozy, leżąc samotnie na sali pooperacyjnej. Kto choć raz poczuł bezradność i poczucie pustki w takich sytuacjach, jest w stanie zrozumieć o co walczę! Nie chcę być „obciążeniem”, „niepełnosprawnym”, „rencistą”, „kaleką”…

Wiem, że muszę wrócić do pracy, utrzymać moją rodzinę, zaplanować życie na nowo i wystartować jeszcze raz. Wypadek traktuję jako życiowy test, zdarzenie które nie może zmienić moich celów i marzeń. Jedyne, czego potrzebuję to mojej lewej nogi JMechanicznej, metalowej, ale zawsze mojej!

Bez protezy nie mam żadnych szans na powrót do pracy. Jestem bowiem mechanikiem w kopalni, pracuję pod ziemią w Zakładach górniczych ‘’Rudna’’.

A jak wartościowa jest ta część mojego ciała? Dziś już wiem. To „tylko” a właściwie „aż” 50 000 złotych… na tyle, bowiem została wyceniona proteza, która pozwoli mi na normalne funkcjonowanie i co najważniejsze natychmiastowy powrót do pracy. Samodzielność, swoboda przemieszczania, aktywność, niezależność to słowa, które mają wymierzalną wartość. Jaką? Wartość około 50 000 złotych… W związku z powyższym chciałbym prosić Państwa o pomoc w pozyskaniu środków na zakup protezy.

Kwotę 9 500 otrzymam w ramach refundacji NFZ i PCPR w dwóch częściach, pierwsza część to kwota w wysokości 2500 złotych, w drugiej części reszta sumy. Pozostaje mi do zdobycia jeszcze około 40 500 złotych. Dlaczego pisze około 40 500 złotych. Ponieważ od firmy zajmującej się budową mojej protezy dostałem cztery kosztorysy, w których są różne podzespoły mechaniczne (kolano, stopa) i dopiero po wypróbowaniu ich będę w stanie ocenić, które są dla mnie najlepsze.

Będę niezmiernie wdzięczny za pomoc, za każdą kwotę, która zbliży mnie do wymarzonego „pojazdu przyszłości”, czyli protezy mojej lewej nogi.

Krzysztof